Czasem niewielki problem staje się impulsem, żeby spojrzeć na uśmiech szerzej. Tak było właśnie w przypadku Pana Kazimierza.
Brak dolnego zęba bocznego wymagał uzupełnienia, ale podczas planowania leczenia zwróciliśmy uwagę również na pozostałe obszary, które miały wpływ na funkcję i wygląd całego uzębienia. Zależało nam, aby wszystkie zaplanowane zmiany tworzyły później naturalną całość, zamiast wyglądać jak kilka niezależnie wykonanych prac.
Dlatego od początku przyjęliśmy podejście kompleksowe, w którym zdrowie jamy ustnej, implantologia, protetyka i estetyczna odbudowa zębów wzajemnie się uzupełniały. Wstępny plan obejmował między innymi implantoprotetyczne uzupełnienie braku 46 oraz odbudowę protetyczną górnego odcinka.
Pierwszym krokiem była dokładna ocena całego uzębienia. Wykonaliśmy badanie CBCT, przeprowadziliśmy konsultacje i na tej podstawie przygotowaliśmy plan dalszego postępowania, obejmujący zarówno część implantologiczną, jak i poprawę estetyki.
Zanim rozpoczęły się zasadnicze etapy metamorfozy, zadbaliśmy o zdrową bazę. Pan Kazimierz przeszedł profesjonalną higienizację, a zęby wymagające wcześniejszego leczenia zostały odpowiednio przygotowane. W kolejnych wizytach wymieniono również nieszczelne wypełnienia, wykorzystując mikroskop i izolację koferdamem.
Dzięki temu do dalszych procedur mogliśmy przystąpić dopiero wtedy, gdy warunki w jamie ustnej były odpowiednio przygotowane.
Plan zakładał trzy główne kierunki działania. W dolnym odcinku bocznym należało odtworzyć brakujący ząb 46 za pomocą implantu i korony. W górnym łuku zaplanowaliśmy odbudowę odcinka 14–24, której wygląd został wcześniej zweryfikowany za pomocą mock-upu. Pozwoliło to ocenić kształt i proporcje planowanej pracy jeszcze przed wykonaniem docelowych koron. Całość miało dopełnić delikatne wymodelowanie dolnych zębów przednich techniką Flow Injection. Ten etap pozwalał dopracować ich kształt w taki sposób, aby dolny i górny odcinek dobrze ze sobą współgrały.
Po przygotowaniu jamy ustnej przeszliśmy do części implantologicznej. Zabieg w pozycji 46 został wcześniej zaplanowany cyfrowo i przeprowadzony w pełnej nawigacji przy użyciu szablonu chirurgicznego. Podczas procedury wykonano również skan potrzebny do przygotowania odbudowy tymczasowej.
Następnie rozpoczął się etap protetyczny w górnym odcinku. Przymierzono wcześniej przygotowany mock-up, a po zaakceptowaniu zaplanowanych proporcji odpowiednio przygotowano zęby, wykonano skany i założono pracę tymczasową. Kolejnym krokiem było osadzenie docelowych koron w odcinku 14–24. Wykonano je z cyrkonu, dbając o ich dopasowanie oraz naturalny wygląd całej odbudowy. Uzupełniono także część implantoprotetyczną w miejscu brakującego zęba 46.
Ostatnim elementem estetycznego dopracowania była odbudowa dolnych zębów przednich techniką Flow Injection. Pozwoliła subtelnie zmienić ich kształt i dopasować je do nowych proporcji górnego odcinka bez odbierania uśmiechowi jego naturalnego charakteru.
W przypadku Pana Kazimierza największą zmianą nie jest pojedynczy implant czy jedna korona. Jest nią sposób, w jaki cały uśmiech zaczął ponownie tworzyć harmonijną całość.
Odtworzenie brakującego zęba przywróciło ciągłość dolnego łuku, przebudowa górnego odcinka poprawiła jego proporcje, a Flow Injection pozwoliło subtelnie dopracować dolne zęby. Dzięki połączeniu tych elementów uzyskaliśmy rezultat, który pozostaje naturalny, ale jednocześnie wyraźnie zmienia odbiór całego uśmiechu. Podczas wizyty kontrolnej gojenie przebiegało prawidłowo, a rezultat leczenia został udokumentowany fotograficznie.
Pan Kazimierz pozostaje pod opieką naszego zespołu. Regularne kontrole i profesjonalna higienizacja pomagają nam wspólnie dbać o zdrowie jamy ustnej oraz trwałość wykonanych odbudów. Ta metamorfoza zaczęła się od jednego brakującego zęba. Zakończyła się uśmiechem, w którym każdy element znalazł swoje właściwe miejsce.